sobota, 14 stycznia 2017

Fine Little Day spring/summer 2017



Widzieliście już nowy katalog Fine Little Day? Jeśli nie, zajrzyjcie koniecznie tu. Jak zawsze mnóstwo inspiracji prosto z natury. Mi najbardziej podobają się czarno-białe grafiki, lniane materiały i koce. No i zdjęcie Elisabeth Dunker z ogromnym liściem paproci na wstępie, założycielki Fine Little Day, przepiękne!
Zdjęcie poniżej pochodzi ze strony www.finelittleday.com


poniedziałek, 9 stycznia 2017

rzeczy



szara ściana, czarno-białe zdjęcie, stara fotografia, aparat analogowy, drewniany aparat zabawka, len, szara wełniana poduszka, książka, stara dębowa deseczka, szary kubek, suszone kwiaty, stara drewniana tablica, ciepły sweter, stara ramka, drewniane koniki, promienie słońca na ścianie, dom...














piątek, 6 stycznia 2017

Berlin Coffe Map



mapa Berlina zaprojektowana i wykonana przez Mimi i Zorkiego, ogromnych smakoszy kawy. Może stanie się pretekstem do fajnej podróży? Ten duet jest moim niewyczerpanym źródłem inspiracji. Dzięki!






sobota, 31 grudnia 2016

to był dobry rok



... i mam nadzieję, że w następnym też będziecie tu ze mną :)



zdecydowałam się pokazać światu jak wyglądają moje zdjęcia na żywo, kilkoro z Was ma je u siebie w domach i jest to dla mnie niesamowite uczucie, kiedy piszecie później, że na żywo wyglądają jeszcze lepiej, niż na zdjęciach. Dziękuję!



odkryłam na nowo spacery po lesie i jak bardzo mi tego brakowało.
czasem wystarczy spojrzeć w górę, aby zobaczyć wszystko z innej perspektywy, koniecznie spróbujcie!



przywitałam upragnioną wiosnę.



spełniło się moje marzenie o drewnianej podłodze na balkonie.



w połowie roku znowu zdecydowałam się wydrukować moje zdjęcia, znowu paprocie, tym razem w mojej ukochanej czerni i bieli.


w zwyczajny szary dzień udało mi się trafić na taki widok kilka kroków od domu.



powroty do Orłowa to zawsze dobry pomysł.




po kilkunastu latach odwiedziłam Kraków i w takich niesamowitych okolicznościach mogłam spotkać się z moją jak dotąd tylko internetową bratnią duszą. Mam nadzieję, że jeszcze będą okazje :)



to był zdecydowanie rok mojego powrotu do książek, dawno tak dużo nie przeczytałam i mam nadzieję, że w następnym ten stan będzie trwał. 

niedziela, 4 grudnia 2016

krok po kroku do świąt


I nastał grudzień. Pierniki już upieczone, podobnie pierwsza partia szwedzkich ciasteczek imbirowych z syropem klonowym. To już taka nasza mała rodzinna tradycja. Po przepis zajrzyjcie tu. Ani się obejrzę, a będę przygotowywała świąteczne paszteciki i jak zwykle nie zdążę z połową rzeczy, które chciałabym zrobić. Z każdym rokiem coraz bardziej omijam markety zapełnione zmęczonymi ludźmi i zasypane po sufit rzeczami, które podobno przed świętami koniecznie muszę mieć. Zdecydowanie wolę być, niż mieć. Pięknie ubrała to w słowa Anita, bardzo polecam!
Pamiętacie magazyn Pure Passion? Jak co roku o tej porze lubię do niego wracać, to już ten czas, aby inspirować się magicznym nastrojem jaki roztaczają przygotowania do świąt Bożego Narodzenia. Macie swoje przedświąteczne rytuały? Podzielicie się nimi?

Ps. jeszcze tylko do jutra możecie zapisywać się na rozdanie, szczegóły w poprzednim poście.



zdjęcie: Ewa Szymczak/mintyhouse.blogspot.com

niedziela, 20 listopada 2016

kuchnia jeszcze jesienna, listopadowa i... rozdanie!



Grudzień za pasem, dzień skrócił się niemiłosiernie i ciężko czasem odróżnić go od pory wieczornej. Nie wariuję i nie stroję domu na święta, jeszcze nie czas! W kuchni nadal stoją ulubione dynie, które robią za całą dekorację. Już dawno nauczyłam się, że mniej znaczy więcej. Nie dajmy się zwariować, ani ogłupić reklamie. My tego wcale nie potrzebujemy! Wszystko ma swój czas.
Mam dla Was świeżą porcję zdjęć z kuchni i zapowiedzianą niespodziankę. Przewija się prawie na każdym zdjęciu. 
Czy są tu jacyś wielbiciele herbaty? Ja wypijam kilka kubków dziennie, moja ulubiona to najzwyklejsza barrrdzo gorąca z cytryną, bez cukru. Do zgarnięcia czarny kamionkowy czajniczek do herbaty w komplecie z dwoma kubkami. Zostawcie proszę ślad w komentarzach. Zapisy do 6 grudnia 2016 r. Czas start :)















Update: 
Bardzo bardzo dziękuję Wam za każde napisane słowo! Czajniczek z kubkami wylosowała: Eryka F!
Eryko odezwij się do mnie mailowo proszę!


sobota, 19 listopada 2016

domowy chleb



Pieczenie chleba. Moja nowa miłość. Spróbowałam i przepadłam.
Bo tak niewiele do szczęścia potrzeba!
Moja dobra dusza Monia podzieliła się ze mną sprawdzonym przepisem, idealnym dla początkujących piekarzy.
Oto przepis na chleb pieczony w garnku żeliwnym:
500 g mąki (ja użyłam Lubellla 3 ziarna), 
łyżeczka soli (lub dwie), 
2 g drożdży świeżych, 
400 ml wody letniej plus łyżka oleju. 
Dokładnie mieszamy, zostawiamy ciasto przykryte ściereczką w ciepłym miejscu na 12 godzin. Rano rozkładamy ściereczkę, obsypujemy obficie mąką i wykładamy na to ciasto. I teraz najlepsze, składamy chleb - tu film jak to robić.
Zostawiamy ciasto na 40 minut pod ściereczką. Nagrzewamy garnek żeliwny w 220 stopniach i do nagrzanego garnka przekładamy ciasto - pieczemy 20 minut z pokrywka i kolejne 20 minut bez. Gotowe!
Z każdym kolejnym razem wychodzi coraz lepszy :)

Uwaga: domowy chleb strasznie uzależnia, nie będziecie mogli przestać go piec, ponieważ.. kupny przestanie Wam smakować :)

Macie swoje ulubione przepisy na chleb? podzielicie się ze mną?

Ps. taki żeliwny garnek to super sprawa do pieczenia chleba. Ja jestem nim zachwycona! Szczerze polecam, wpiszcie go koniecznie na swoją listę życzeń.
Pps. szykuję dla Was małą niespodziankę, jeśli chcecie sprawić sobie prezent na Mikołajki, zaglądajcie :)